W dniach 11-12 czerwca br. na Jeziorze Zegrzyńskim odbyły się Mistrzostwa Okręgu Mazowieckiego PZW w Wędkarstwie Spinningowym z łodzi. Do zawodów zgłoszono 84 zawodników.
Ogółem złowiono 962 ryby, w tym 2 bolenie, 3 szczupaki i 957 okoni. Wymiary łowionych ryb jak zwykle mogłyby być większe - największa rybą okazał się szczupak 56,7 cm.
Najlepsi okazali się:
1. Paweł Kucharczuk - Koło nr 7 Warszawa Ochota
2. Michał Brzezowski - Koło nr 13 Legionowo
3. Paweł Bondarenko - Koło nr 13 Legionowo
4. Adam Dąbrowski - Koło nr 7 Warszawa Ochota
5. Wojciech Miernik - Koło nr 3 Warszawa Mokotów
6. Marek Kwiatkowski - Koło nr 3 Warszawa Mokotów
Drużynowo
1. Koło nr 7 Warszawa Ochota Id
2. Koło nr 13 Legionowo I'd
3. Kolo Nr 3 Warszawa Mokotów
4. Koło nr 15 Nowy Dwór Mazowiecki Id
5. Koło nr 13 Legionowo IId
6. Koło nr 17 Piaseczno

 Serdecznie Gratulujemy

Więcej...

W dniu 09.04.2022 odbyły się zawody GX 2 feeder

trzy sektory A / B / C

1 miejsce kol. DZIKOWSKI Paweł

2 miejsce kol. GONTAREK Waldemar

3 miejsce kol. BONDARENKO Paweł

wyniki zawodów : wyniki

Dnia 9 kwietnia w sobotę, po raz pierwszy w nowej lokalizacji Kanału Żerańskiego, a więc
w miejscowości Aleksandrów, odbyły się Drugie Grand Prix Feederowe Koła Nr 13 w Legionowie.
Do rywalizacji stawiło się na starcie aż 34 Zapaleńców, także dotychczasowy rekord frekwencji w tej dyscyplinie w Naszym Kole został ponownie pobity w ciągu niespełna miesiąca (ostatnio w zawodach 12.03.2022 wzięły udział 32 osoby).

Zbiórkę Uczestników zaplanowano na godzinę 6:00, a dzień niestety rozpoczął się deszczem. Nie była to mżawka, a dość mocny opad, ale na szczęście było ciepło, bo około 8-9 ̊C i prawie bezwietrznie.
W porównaniu do poprzednich zawodów z tego cyklu, gdzie walczyliśmy z porannym mrozem -9 ̊C
i płynącym lodem, były to już prawdziwie wiosenne warunki atmosferyczne. Losowanie odbyło się dzień wcześniej metodą komputerową, ale dopiero rano podczas zbiórki Zawodnicy poznali numery swoich stanowisk. Było to duże udogodnienie, bowiem Startujący mogli bezpośrednio po przyjeździe na miejsce zbiórki, a więc przy moście w Aleksandrowie, udać się samochodami na swoje miejsca, unikając noszenia sprzętu w deszczu.

Zawody rozpoczęły się nęceniem od godziny 7:00, a ich zakończenie zaplanowane zostało na godzinę 14:00. Rywalizacja odbywała się w trzech sektorach ze względu na dużą liczbę Uczestników, a najbliżej kładki znalazł się sektor „A”, dalej środkowy „B” i najbardziej oddalony od mostu drogowego „C”. Początek zawodów we wszystkich sektorach był mniej więcej równy, to znaczy kilku Zawodnikom udawało się utrzymać regularność i odławiać sportowo drobną rybę, a były to przede wszystkim krąpiki (tzw. żyletki), a także w mniejszej ilości płotki oraz niekiedy ukleje. Niektórzy nie notowali wspomnianej regularności, ale jak się później okazało ich czas miał nadejść w drugiej części rywalizacji, aby odmienić całkowicie stan rywalizacji. Deszcz przestał padać około godziny 7:30, ale wtedy do działania ruszył wiatr, który mniej więcej do godziny 11:30 miał nie zaznaczać zbytnio swojej obecności, ale po południu zapowiadała się powtórka z bardzo wietrznego spławika. Na szczęście specyfika łowiska w tym miejscu Kanału Żerańskiego zapewnia wysokie drzewa, także osłonięty brzeg minimalizował wpływ nawet silnych porywów wiatru i zawody mogły odbyć się we względnym spokoju.

Wędkarze próbowali swoich sił przede wszystkim łowiąc z krótszego dystansu, gdzie kontakt z rybami był w miarę ciągły, lecz była to rzeczywiście przeważnie drobnica. Ten kto spróbował łowić dalej, a więc w połowie wody lub z drugiej linii mógł liczyć na ciekawsze, okazy krąpi, płoci, a nawet dorodnych leszczy i wzdręg. Kolejny raz konsekwencja i upór w działaniu miał przynieść sukces, a ciągłe zmiany dystansu i koncepcji łowienia wprowadzały jedynie nerwowość i niepewność w działaniu wobec biorącej skutecznie jedynie drobnej ryby. Powracając dokładniej do przebiegu zawodów oraz owej regularności niektórych Wędkarzy warto wspomnieć o aktywności Pawła Bondarenki oraz Michała Ignaszewskiego w sektorze „A”, a blisko wyniku pozwalającego marzyć o pierwszej szóstce w generalce był też Zygmunt Zimniewicz, któremu zabrakło zaledwie 205 g do „dwójki sektorowej”. Michałowi
z kolei spięły się przynajmniej dwa ładne leszcze, także mogło być zupełnie inaczej, bo w tym sektorze zabrakło właśnie owych „bonusów” w postaci większych, dających dobre punkty tzw. wagowych ryb. W sektorze „B” doskonale radził sobie bardzo doświadczony Michał Brzezowski, który z uporem maniaka odławiał drobnicę, budując wagę, ale trzeba podkreślić, że udało mu się złowić też kilka większych krąpi, a w tym trafić nawet bonus w postaci około trzydziestocentymetrowego karasia!
W tym sektorze doskonale łowił też Kamil Okrzeja, które bez zbytniego rozgłosu spokojnie dążył do celu łowiąc przy tym także kilka dorodniejszych leszczy, ale i posiadający w swoim „zbiorze” sporą ilość ładnych płoci. Jak się później okaże naprawdę niewiele zabraknie Kamilowi do drugiego miejsca
w sektorze i zameldowania się na piątym miejscu w ogólnych wynikach rywalizacji. Obaj wspomniani wcześniej Zawodnicy łowili na podobnym poziomie wagowym, lecz to Waldemar Gontarek przeszedł tego dnia samego siebie. Na nieszczęście Kolegów „wkręciły mu się leszcze” i to całkiem przyjemne, więc wyglądało to mniej więcej od godziny 10:30 na „jedynkę sektorową”, a w momencie gdy poprawił karpikiem 32 cm oraz dorodnym leszczem w tym ciemniejszym kolorze to stało się niemal pewne,
że będzie to Kandydat do podium w ogólnej klasyfikacji zawodów. Sektor „C” nie mógł pochwalić się tego dnia spektakularnymi holami ładnych okazów leszczy. Narzekano przede wszystkim na drobnicę, ale aż pięciu Startujących walczyło o zwycięstwo w tym sektorze. Bardzo pięknie i równo łowił Nasz Junior Igor Żarnoch, który praktycznie za każdym ulokowaniem przynęty w łowisku wyjmował rybę.
Były to niestety w większości drobne sztuki, które zmuszały Igora do bardzo powolnego zbierania punktów, lecz po dwóch większych sztukach w pewnym momencie wydawało się, że to właśnie On będzie pretendentem do jedynki sektorowej. Kolejny raz w porę obudził się Marcin Mroczkowski, który początek dnia miał bardzo trudny, a ryby meldowały się na Jego wędce bardzo sporadycznie.
Super regularnie łowił też drugi Junior Kacper Cudny, który zanotował kilka dorodnych płoci, a nawet wzdręg, szukając ich właśnie z drugiej linii. Na brak spotkań z rybami nie narzekał też Julian Lutomierski, który jednak wstrzelił się w drobne krąpie i mimo utrzymania sportowego tempa łowienia nie był do końca zadowolony, bo nie dane mu było tego dnia tak bardzo potrzebne spotkania z kilkoma dużymi leszczami. Można powiedzieć w tym miejscu, że na bardzo zbliżonym poziomie łowił w tym sektorze „C” Paweł Dzikowski, któremu jednak udało się przeplatać drobnicę większymi krąpiami, płotkami,
a nawet ładniejszym leszczem, ale to czego dokonał na dosłownie 2 minuty przed końcem zawodów zszokowało Wszystkich Uczestników. Pawłowi udało się zaciąć i wyjąć pięknego lina o długości prawie 49 cm, który pozwolił realnie marzyć o zwycięstwie w generalnej klasyfikacji. O godzinie 14:00 przystąpiliśmy zatem do oficjalnego ważenia, które okraszone było nie lada emocjami ze strony Zainteresowanych.

Podsumowując Feederowe Grand Prix Nr 2 w Kole PZW Nr 13 w Legionowie złowiono aż 79 kg ryb,
co daje kolejny rekord Koła w tym sezonie 2022. Wyniki w poszczególnych sektorach rozkładały się następująco: Sektor A = 26,3 kg; Sektor B = 24,8 kg; Sektor C = 27,9 kg. Walka o zwycięstwo w zawodach rozegrała się pomiędzy trzema „jedynkami sektorowymi”, a więc pomiędzy Pawłem Bondarenko 3 415 g (sektor A), Waldemarem Gontarkiem 4 630 g (sektor B) oraz Pawłem Dzikowskim 4 965 g (sektor C), a wygrał z najlepszym wynikiem wagowym Paweł Dzikowski, a więc zwycięzca ostatnio rozegranych Pierwszych Zawodów Spławikowego Grand Prix. Prawdopodobnie, gdyby nie ogromny lin, który zbudował odpowiednią wagę „rzutem na taśmę” to Paweł mógłby powalczyć jedynie o trzecie miejsce w sektorze z Julianem Lutomierskim, ale mówi się też, że szczęście sprzyja lepszym i zwycięzców nie sądzi się, także należy oddać królowi co królewskie. 😊 O miejsca od 4 do 6 w generalnej klasyfikacji starły się „dwójki sektorowe”, do których tego dnia zaliczyli się: Marcin Mroczkowski 4 195 g (sektor C) i 4. miejsce w zawodach, Michał Brzezowski 3 575 g (sektor B) i 5. miejsce w zawodach oraz Michał Ignaszewski 2 910 g (sektor A) i 6. miejsce w klasyfikacji końcowej.

Zawody zakończyły się jak zawsze wspólnym ciepłym obiadem, a następnie wręczeniem nagród
w postaci bonów za pierwsze trzy miejsca oraz dyplomów dla pierwszej szóstki. Dodatkowo rozlosowano dwa bony o wartości 50 zł pomiędzy Uczestnikami. Około godziny 15:30, udaliśmy się do domów.

Uwaga!!! Szczegółowe wyniki znajdziecie na pzw13.pl oraz facebook.com/13Legionowo.
Spotykamy się w sobotę 30 kwietnia na Feederowych Mistrzostwach Koła! Dziękujemy Wam
i Waszym Rodzinom ogromnie za frekwencję i wspaniałą atmosferę! Życzymy Wszystkim Wesołych Świąt!!!

Więcej...

W sobotę 26 marca, już po raz ostatni przy kładce dla pieszych w Nieporęcie, odbyły się pierwsze zawody z cyklu Spławikowe Grand Prix Koła Nr 13 w Legionowie. Do rywalizacji na Kanale Żerańskim zgłosiło się 20-tu Zawodników, a losowanie odbyło się dzień wcześniej metodą komputerową.
Zbiórka zaplanowana była na godzinę 5:30 dla „tyczkarzy”, którzy potrzebują dużo więcej czasu na przygotowanie sprzętu oraz 6:00 dla pozostałych „Spławikowców” i wtedy też wszyscy Uczestnicy dowiedzieli się o numerach swoich stanowisk. Zawody poprowadził Zbigniew Pękacki, doświadczony Sędzia Klasy Okręgowej.

Dzień rozpoczął się słońcem wyglądającym zza chmur i na szczęście niezbyt mocnym, ale dość nieprzyjemnym, chłodnym wiatrem. Ciśnienie było stabilne w okolicach 1020-1022 hPa, jednak tego dnia nie mogliśmy liczyć na piękną słoneczną i ciepłą aurę, która dotrzymywała Nam towarzystwa przez ostatnie prawie 2 tygodnie, a więc temperatura 15-18 ̊C i niemalże bezwietrzna, słoneczna pogoda. Aktualna prognoza miała być tego dnia nieubłagana, a więc wzrost zachmurzenia z możliwymi przelotnymi opadami deszczu, nadchodzącym ciągłym wiatrem 5-6 m/s (w porywach nawet 15 m/s)
i maksymalną temperaturą 8-9 ̊C, także ciężkie warunki miały skutecznie popsuć wszystkim humory. Pogoda trafiła jednak na prawdziwych sportowców i „wytrzymałościowców” wędkarskiej legionowskiej „trzynastki”, bowiem nikt nie zamierzał się poddać. Szczególnie, że oprócz Naszych Amatorów
z ogromnym sercem do walki, wystartowało przynajmniej dwóch wyczynowców i ekspertów w tej dyscyplinie wędkarstwa.

Zawody rozpoczęły się o godzinie 7:20 czasem na nęcenie, a po dziesięciu minutach przystąpiono do łowienia. Rywalizacja odbywała się tym razem w dwóch sektorach „A” i „B”, a jej zakończenie planowane było na godzinę 13:30. Czasu było zatem niewiele, dlatego trzeba było wykazać się niebywałym wyczuciem co do dobranej metody połowu, zanęty jak i przynęty. Łowienie na spławik przy tak dużym wietrze i fali jest nie lada wyczynem, a wybór metody odległościowej mógł, ale w cale nie musiał okazać się najkrótszą drogą do zwycięstwa. Po ostatnich zawodach feederowych i obecności dorodnych ryby pod drugim brzegiem można było zaryzykować szukanie ich właśnie w tym pasie wody lub też skupić się wyłącznie na sportowym łowieniu uklei, krąpików i płoteczek bliżej swojego stanowiska, na przykład batem. Z kolei wybór tyczki tego dnia zapewniał doskonałą precyzję,
ale utrzymanie w ręku gabarytu o tak dużej powierzchni przy tak silnym wietrze było istną katorgą.

Ciężko opisać jakieś spektakularne hole czy spady, bo tego dnia łowiono przede wszystkim szybko, typowo sportowo i bardzo dużo drobnicy, która miała zbudować odpowiednią wagę do generalnej klasyfikacji. W sektorze „A”, a więc bliżej kładki, z początkiem dnia dało się zaobserwować kontakty
z rybami wszystkich startujących, a aktywność „drobnicy” była rzeczywiście wyraźnie wyższa niż w tym samym czasie w drugim sektorze B. Z czasem jednak sytuacja wyrównała się i łowiono dość równo głównie drobne krąpiki, ukleje i płotki, a jedynie nielicznym zdarzały się ładniejsze okazy krąpi
czy leszczy. Na przynętę wybierano nic innego jak pinkę, ale też i białe robaki, a utrzymanie przynęty
w nęconym łowisku przy takim dużym wietrze było super trudnym wyzwaniem.

W sektorze „A” wyróżniał się Paweł Dzikowski, który oprócz tego, że łowił równo i do bólu konsekwentnie, cały czas utrzymując kontakt z drobnymi rybami, to pomiędzy nimi udało mu się zaliczać, również w miarę regularnie, bonusy w postaci większych, sympatycznie wagowych okazów. Widoczny był też Michał Brzezowski, który łowił odrobinę rzadziej od Pawła, ale za to większe ryby, także wyglądało na to, że bezpośrednia walka o jedynkę w sektorze „A” odbędzie się pomiędzy tymi Zawodnikami. Nie należy zapomnieć w tym miejscu o Zygmuncie Zimniewiczu, Krzysztofie Mroczkowskim i Michale Ignaszewskim, którzy bardzo skutecznie starali się gonić wspomnianych wyżej dwóch Kolegów. W sektorze „B” z kolei nic początkowo nie zapowiadało sukcesów, jednak kilku Zawodnikom udało się utrzymać kontakt z drobniejszymi rybami, punktując tym samym dość regularnie, aby powalczyć o zwycięstwo w sektorze „B” i być może o triumf w całych zawodach. Ogromną wolę walki, optymizm i chęć zwycięstwa wykazywał przez całe zawody Paweł Bondarenko oraz Kamil Okrzeja, a po pewnym czasie i porannej zupełnej ciszy obudził się też bardzo wyraźnie Marcin Mroczkowski.

Zawody zakończyły się o godzinie 13:30, po czym przystąpiono do precyzyjnego ważenia ryb. W sumie złowiono ich 70,3 kg, a wyraźnie więcej w sektorze „A”, bo 46,5 kg w porównaniu do sektora „B”, gdzie zanotowano 23,8 kg. Pomimo warunków, a więc przede wszystkim plączącego zestawy
i utrudniającego precyzyjne wyrzuty wiatru, można być zadowolonym z wyników. Oczywiście większe leszcze można było policzyć na palcach jednej ręki, ale było to typowo sportowe spławikowe łowienie drobnicy, także nikt nie mógł narzekać na taki obrót sprawy. Najważniejsze było to ponownie wspólne spędzenie czasu i integracja na najwyższym możliwym poziomie.

Zwycięzcą pierwszego spławikowego grand prix został Paweł Dzikowskim z doskonałym wynikiem 7 350 g (oczywiście miejsce 1. w sektorze „A”). Drugie miejsce zajął Paweł Bondarenko (jedynka
w sektorze „B”), który osiągnął rezultat 6 090 g. Dało się zatem połowić w sektorze „B” na poziomie trzech pierwszych wyników z sektora „A”, a więc w granicach 6-7 kg, chociaż należy podkreślić,
że Paweł otwierał sektor „B”. Trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej zajął Michał Brzezowski z łączną wagą ryb 6 830 g (miejsce 2. w sektorze „A”), którego wynik okazał się drugim w całych zawodach,
ale podział w sektorach, mający za zadanie wyrównanie warunków panujących w łowisku, zepchnął Michała automatycznie na miejsce 3. w „generalce”. Kolejne miejsce w ogólnym zestawieniu końcowym zawodów zajęli odpowiednio, na czwartym miejscu Kamil Okrzeja 4 355 g (miejsce 2.
w sektorze „B”), na piątym Michał Ignaszewski 6 110 g (miejsce 3. w sektorze „A”), a na szóstym Marcin Mroczkowski 4 075 g (miejsce 3. w sektorze „B”).

Po oficjalnym ważeniu i zapisaniu rezultatów na zawodniczych kartach startowych udaliśmy się już tradycyjnie na wspólny plenerowy obiad. Następnie odbyło się, jak zwykle bardzo wesołe, wręczenie nagród za pierwsze trzy miejsca w postaci bonów oraz dyplomów dla całej pierwszej szóstki. Dodatkowo rozlosowano pomiędzy wszystkimi Uczestnikami dwa bony o wartości 50 zł na zakupy
w sklepie wędkarskim.

Uwaga!!! Szczegółowe wyniki znajdziecie na pzw13.pl lub facebook.com/13Legionowo,
a już w najbliższą sobotę 9 kwietnia zapraszamy na kolejne zawody Feederowe Grand Prix Nr 2
na Kanale Żerańskim, tym razem w miejscowości Aleksandrów.

Dwa sektory A / B

1 miejsce kol. DZIKOWSKI Paweł

2 miejsce kol. BONDARENKO Paweł

3 miejsce kol. BRZEZOWSKI Michał

wyniki zawodów : wyniki

Więcej...

W dniu 12.03.2022 odbyły zawody Feeder Gpx1 na Kanale Żerańskim w Nieporęcie , brało udział 32 zawodników

Trzy sektory A / B / C

1 miejsce kol. Marcin Mroczkowski

2 miejsce kol. KOĆMIEROWSKI Grzegorz

3 miejsce kol. BUDZANOWSKA Emilia

wyniki zawodów : wyniki

film z zawodów :

W sobotę 12 marca na Kanale Żerańskim, przy kładce dla pieszych w Nieporęcie, odbyły się długo oczekiwane pierwsze zawody z cyklu Feederowe Grand Prix Koła Nr 13 w Legionowie. Do rywalizacji zgłosiło się aż 32 Zawodników, a zbiórka zaplanowana była na godzinę 6:00. W trakcie odprawy sędziowskiej zrezygnowało ze startu dwóch Uczestników, którzy najwyraźniej nie mieli tego dnia ochoty na walkę z dość dużym jak na tą porę roku, porannym mrozem. Pogoda jednak miała wynagrodzić Nam bardzo szybko ten mocno orzeźwiający początek dnia.

Dzień przywitał nas wybitnie wyżową pogodą, bo bardzo wysokim ciśnieniem w okolicach
1035-1040 hPa, solidnym mrozem w okolicach -9,5 ̊C i na szczęście bezwietrznymi warunkami. Wszyscy znaliśmy oczywiście prognozy minusowych nocnych temperatur, ale w ostatnich dniach intensywne wiosenne już słońce od rana skutecznie rozmrażało wodę w błyskawicznym tempie. Nikt jednak nie spodziewał się, że przymrozi aż tak poważnie i poranny start będzie opóźniony.

Po przeprowadzonej odprawie i losowaniu numerów Wędkarze ruszyli na miejsca w celu przygotowania „zimowych” stanowisk oraz sprzętu, a także wymieszania zanęty. Woda stała
w wyraźnym bezruchu, skuta lodem na szczęście powierzchniowo i częściowo, co jednak skutecznie miało opóźnić start zaplanowany na godzinę 7:30. Po pewnym czasie, wraz z zwiększającą się temperaturą powietrza i nasłonecznieniem, woda powolnie ruszyła w stronę ujścia Kanału Królewskiego do Zalewu Zegrzyńskiego, a płynąca z nią kra miała zniknąć całkowicie i już niedługo umożliwić łowienie. W związku z zaistniałymi na łowisku warunkami, start przełożony został na godzinę 9:00, a Zawodnicy mieli wreszcie odpowiednio dużo czasu na przygotowanie się do rywalizacji, spokojne rozmowy i pełną integrację.

Zawody rozpoczęły się o godzinie 8:55, tradycyjnie pięciominutowym czasem na nęcenie. Rywalizacja odbywała się w trzech sektorach, a zakończenie planowane było na godzinę 15:00. Początek był dla wszystkich dość trudny, bo kontaktów z rybami było jak na lekarstwo lub też w ogóle ich nie notowano, co nie napawało optymizmem na kolejne godziny walki. Delikatny pozytyw wkradł się jednak dość szybko w sektorze trzecim (najdalej od kładki), gdy około 9:30 Zawodniczka Emilia Budzanowska miała już w siatce 4 płotki, a na stanowisku obok również zanotowano pojedynczy kontakt z tym gatunkiem ryb. Pozostali łowili drobne okonki lub tak bardzo uwielbiane przez Wędkarzy jazgarze. Odwiecznym pytaniem było oczywiście: „skupić się na drobnicy czy też iść na całość i poświęcić dzień łowieniu leszczy z dystansu”. Dzielnie walczył w tym sektorze również Michał Brzezowski, któremu jednak tego dnia wchodziły głównie okonki i jazgarze. W drugim, „środkowym” sektorze dużą aktywność wykazywali Grzegorz Koćmierowski i Zygmunt Zimniewicz, którzy potrafili być atrakcyjnymi zarówno dla miarowych okonków, płoci, ale i większych leszczy. Najlepsze efekty uzyskiwano, jak to bywa o tej porze roku, na pinkę, a założenie na haczyk innego robactwa skutkowało głównie spotkaniem
z walecznym jazgarzem lub ewentualnie „krótkim” okonkiem. Pierwszy sektor, który zlokalizowany był najbliżej kładki, obudził się po raz pierwszy około godziny 10:00. Można śmiało powiedzieć, że było to dosłownie 10-15 minut, które wstrząsnęło tym sektorem, a nawet „omiotło” całe zawody. Mielibyśmy tu zarówno pierwsze jak i drugie miejsce w generalce, gdyby nie podział na sektory, który „wyrównał” wodę i ewentualną różną, typową dla tych miejsc aktywność ryb danego gatunku. Niektórzy Zawodnicy mogli sądzić, że tak doskonała efektywność u Krzysztofa i Marcina Mroczkowskich wiąże się
ze szczęśliwym wylosowaniem stanowisk bliżej kładki, a więc regularnie odwiedzanych i nęconych przez licznych Wędkarzy. Nic takiego nie może być w ogóle rozważane, bo pozostałe stanowiska w tym obszarze połowiłyby równie dobrze. Tutaj taktyka, a przede wszystkim konsekwencja łowienia na dalekim dystansie i doskonałość zanęty wzięły górę nad wszystkimi innymi aspektami. Niektórzy Zawodnicy dociekliwie dopytywali Marcina po zawodach co dodał do zanęty, że tak doskonale zadziałała na leszcze, które tego dnia rzeczywiście wybitnie miały ochotę odwiedzać stanowisko numer 7 i jego bezpośrednie sąsiedztwo. Ogromne znaczenie miała cierpliwość i podjęte ryzyko łowienia leszczy, a nie nerwowe zmiany sposobu łowienia z krótkiego na długi dystans i odwrotnie, bo tym samym eliminowało się swoją szansę na brania tych większych okazów. Przynęty nie było tam, gdzie powinna być w czasie napłynięcia dorodnych leszczy. Jak się później okazało ryby wracały co godzinę na kilka, kilkanaście minut, także wspomniana konsekwencja w odławianiu ich i wiara w taktykę musiały okazać się kluczowe do zwycięstwa.

W sumie złowiono niespełna 34 kg ryb, także drugie w tym roku zawody feederowe, a pierwsze z cyklu Grand Prix Naszego Koła można uznać za ciekawe i emocjonujące. Oczywiście nie wszyscy połowili jednakowo dużo i obficie dorodne okazy, ale oprócz dwóch wybijających się wyników na poziomie trochę ponad 5 i 6 kg oraz dwóch wyraźnie większych w okolicach 2-2,5 kg, pozostali Zawodnicy połowili jednak równo. Zwycięzcą zawodów został Marcin Mroczkowski, który z chirurgiczną precyzją odławiał co godzinę większe leszcze, które „robiły” wagę w błyskawicznym tempie. Marcin osiągnął wynik 6130 g, co dało mu pierwsze miejsce w sektorze nr 1 i upragnioną „jedynkę” w generalnej klasyfikacji całych zawodów. Warto przypomnieć, że 20 lutego podczas towarzyskich zawodów feederowych sektor ten okazał się trudny i ogólnie złowiono w nim mniej ryb niż na stanowiskach bardziej odległych od kładki dla pieszych. Drugie miejsce w ogólnej klasyfikacji zawodów zajął Grzegorz Koćmierowski z bardzo dobry wynikiem 2545 g, co pozwoliło mu wygrać bezpośredni pojedynek
w sektorze numer 2 (środkowy) z Zygmuntem Zimniewiczem, który skończył rywalizację tego dnia na piątym miejscu z łącznym wynikiem 1980 g. W sektorze nr 3 (lewy) znakomitą pracę wykonała Emilia Budzanowska, która jako jedyna tego dnia łowiła regularnie płocie na krótszym dystansie. Waga podczas pomiaru sędziowskiego zatrzymała się na wartości 1005 g, co dało pierwsze miejsce sektorowe i drugie w generalce zawodów. Ogromne gratulacje i brawa za szybkie wyciąganie wniosków, bo warto tutaj podkreślić, że dla Emilki były to dopiero drugie zawody feederowe w Naszym Kole, a wygrała bezpośrednią relację w swoim sektorze z Michałem Brzezowskim (6 miejsce i 980 g). Podsumowując wyniki warto zauważyć bezpośredni rodzinny pojedynek pomiędzy popularnym Mroczkiem Seniorem a Juniorem. Krzysztof Mroczkowski skończył z doskonałym wynikiem 5100 g na drugim miejscu
w sektorze numer 1 i finalnie na czwartym miejscu w całych zawodach, ale tak działa właśnie owe sektorowe wyrównanie szans podczas rywalizacji feederowej.

Zawody zakończyły się wspólnym posiłkiem i wręczeniem nagród w postaci bonów za pierwsze trzy miejsca oraz dyplomów dla pierwszej szóstki. Dodatkowo rozlosowano dwa bony o wartości 50 zł pomiędzy Uczestnikami, a trzecim talonem o tej samej wartości na zakupy w sklepie wędkarskim obdarowano Jedyną Kobietę w Naszym Gronie. Spotkanie zakończył tradycyjnie Prezes Koła PZW
Nr 13 w Legionowie Józef Lupa, po czym niesłychanie zmęczeni, około godziny 16:00, udaliśmy się do domów. Szczegółowe wyniki znajdziecie poniżej, a już w najbliższą sobotę… no właśnie uff… WOLNE. Uwaga!!! Wchodzimy w bardzo intensywną fazę zmagań co dwa tygodnie (przed sezonem spinningowym), dlatego śledźcie uważnie kalendarz i nasze komunikaty. Spotykamy się już 26 marca na Spławikowych Grand Prix Nr 1!!!

Więcej...

Stanica w "pigułce"

Rezerwacja łodzi 2024 r . na dzień 05.04.

Godziny otwarcia:
Maj: 5:00 - 21:00
Czerwiec-Lipiec: 5:00 - 22:00 
Sierpień: 5:00 - 21:00
Wrzesień: 6:00 - 20:00
Październik: 6:00 - 18:00
Listopad: 6:00 - 17:00
Grudzień: 7:00 - 17:00
Podstawowe ceny:
"Uwaga Cennik Usług Stanicy na rok 2023r ."
Pełny cennik.2024r.
Telefon Stanica 
22-782-25-62 - kom. 531195785 - p.Andrzej
Adres: ul. Rybaki 11a, Zegrze
Mapka

 
 

Składki członkowskie i okręgowe na 2024 r.

Zarząd Koła PZW nr 13 w Legionowie informuje,
Są już dostępne składki członkowskie ogólnozwiązkowe i okręgowe PZW na 2024r. i będą przyjmowane  w :

W siedzibie Koła w Legionowie ul. Husarskiej 12 klub Seniora  / 09.04 /16.04 / 23.04  wtorek godz.16.00 - 18.00

Stanica koła PZW 13 Zegrze ul. Rybaki 11A - kom. 531195785 - / poniedziałek  - piątek godz.8.00 - 16.00 sobota / niedziela godz.8.00 - 14.00

Legionowo sklep ZOONEMO ul.Piłsudskiego 31 pawilon 236 / piętro 1/ w godz. 12-17 w poniedziałek - piątek

Sklep wędkarski Eldorado Jabłonna ul.Modlińska 104 

Wysokość składek na wody nizinne  :

               normalna - 410 zł

 https://ompzw.pl/artykul/wysokosc-skladki-czlonkowskiej-na-ochrone-i-zagospodarowanie-wod-w-2024-r-1        

Szczegółowe Zasady wędkowania obowiązujące w wodach Okręgu Mazowieckiego PZW w Warszawie w 2024 roku

https://ompzw.pl/files/filesfile/1/file-7594.pdf

         

 

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień urządzenia dotyczących cookies. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce plików cookies przeczytaj: Polityka Plików Cookies.

  Akceptuję pliki Cookies z tej strony.